Kiedy ranne wstają zorze

v1

Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki:
Bądź pochwalon, Boże wielki!
Człowiek zaś, który bez miary
Obsypany twymi dary,
Coś go stworzył i ocalił,
Czemuż by Cię on nie chwalił?
Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
Już do mego Pana wołam,
Do mojego Boga w niebie;
Szukam Go wokoło siebie.
Wielu śmierci snem upadli,
Co się wczoraj spać pokładli,
My się jeszcze obudzili,
Byśmy, Boże, Cię chwalili.